Zdrowie

Telegonia u mężczyzn – co to jest i czy są na nią dowody?










Czym jest telegonia i skąd pochodzi ta teoria?

Telegonia to termin wywodzący się ze starożytnej Grecji, a jej korzenie sięgają czasów antycznych spekulacji na temat dziedziczności. Termin ten zyskał największy rozgłos w XIX wieku, kiedy to szkocki lord Morton zaobserwował zjawisko, które uznał za dowód na istnienie wpływu wcześniejszego partnera samicy zwierzęcia na potomstwo z innego samca. Zjawisko to opisał jako „dziedziczny wpływ pierwszego partnera” i ochrzcił mianem telegonii. W przypadku człowieka, telegonia zakłada, że wcześniejsi partnerzy seksualni kobiety mogą w niewiadomy sposób przekazywać swoje cechy genetyczne przyszłemu potomstwu, nawet jeśli nie są jego biologicznymi ojcami.

Telegonia u mężczyzn – czy to w ogóle możliwe?

Choć temat telegonii był dotychczas poruszany głównie w kontekście kobiet, w ostatnich latach pojawiły się pytania: czy telegonia może dotyczyć także mężczyzn? W tej koncepcji teoretycznie mogłoby dojść do sytuacji, w której mężczyzna miałby wpływ genetyczny na przyszłe potomstwo innej partnerki, z którą biologicznie nie spłodził dziecka, ale miał z nią wcześniejszy kontakt seksualny.

Jest to jednak koncepcja znacznie mniej zbadana i jeszcze bardziej kontrowersyjna niż sama telegonia w ujęciu klasycznym. Wynika to głównie z natury biologii reprodukcyjnej – w przypadku mężczyzn nie funkcjonuje mechanizm przetrzymywania informacji genetycznej wewnątrz ciała, który mógłby zostać „przeniesiony” na kolejne pokolenie.

Czy nauka potwierdza istnienie telegonii?

Najkrótsza możliwa odpowiedź brzmi: nie. Współczesna nauka nie znalazła dowodów, które mogłyby choćby częściowo potwierdzić teorię telegonii, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Biologia molekularna i genetyka rozwijały się dynamicznie szczególnie w XX i XXI wieku, przynosząc bezprecedensowe rozumienie mechanizmów dziedziczenia. Dziś wiemy, że dziecko dziedziczy materiał genetyczny wyłącznie od biologicznej matki i ojca. Nie istnieją wiarygodne mechanizmy, które pozwoliłyby „zachować” informację genetyczną byłego partnera – zwłaszcza u płci męskiej.

Przeczytaj też:  Czy w ciąży można jeść tuńczyka, pastę? Czy w ciąży można jeść ryby z puszki?

W 2014 roku naukowcy z University of New South Wales opublikowali badanie na muszkach owocówkach (Drosophila), sugerując, że w bardzo konkretnych warunkach środowiskowych pewne cechy fenotypowe potomstwa mogą być warunkowane przez poprzednich partnerów samicy. Jednak nie dotyczyło to ludzi i nie miało związku z przekazywaniem informacji genetycznej w klasycznym rozumieniu.

Dlaczego idea telegonii wciąż powraca?

Teorie podobne do telegonii, choć niepoparte dowodami naukowymi, nadal cieszą się zainteresowaniem – zarówno ze strony kultur tradycyjnych, jak i bardziej konserwatywnych nurtów społecznych. Często są przywoływane w kontekstach moralnych, mających na celu podkreślenie „czystości” seksualnej, zwłaszcza kobiet. Tego typu narracje pozanaukowe działają silnie na emocje i bywają wykorzystywane jako argumenty w dyskusjach o etyce seksualnej, małżeństwie i moralności.

W przypadku mężczyzn przywoływanie telegonii może być próbą wyrażenia idei „przenoszenia” cech zachowań, stylu życia lub nawet duchowości z jednej relacji seksualnej na kolejną. Jednakże z punktu widzenia genetyki i fizjologii takie pojęcia są czysto metaforyczne i nie znajdują potwierdzenia w badaniach.

Czy komórki płciowe mogą przechowywać obce DNA?

W świecie nauki istnieją mechanizmy wymiany materiału genetycznego, takie jak np. poziomy transfer genów (ang. horizontal gene transfer), szczególnie popularny w bakteriach. U ludzi nie ma jednak żadnych przesłanek, że plemniki lub komórki jajowe mogłyby przechować obce DNA pochodzące z wcześniejszych stosunków seksualnych.

Ponadto ludzki układ immunologiczny jest wysoce wyspecjalizowany w usuwaniu obcych ciał z organizmu, co czyni zatrzymanie np. fragmentów DNA obcej osoby prawie niemożliwym. Naukowcy nie obserwują również zjawisk takich jak „przetrzymywanie” cech genetycznych wcześniejszych partnerów w żadnych komórkach organizmu – zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

Argumenty obalające telegonię w świetle genetyki i biologii

Wśród argumentów potwierdzających nieprawdziwość telegonii można wymienić:

  • Potomstwo dziedziczy wyłącznie DNA od komórki jajowej i plemnika – dokładnie z momentu zapłodnienia.
  • Nie występują mechanizmy kodowania obcego DNA przez inne komórki niż gamety.
  • Nie istnieje forma biologicznej pamięci genetycznej dotyczącej wcześniejszych kontaktów seksualnych.
  • Nawet jeśli ślady DNA partnera mogą krótkotrwale pozostać w organizmie (np. w ślinie, krwi lub nasieniu), to są one usuwane przez układ immunologiczny i nie mają wpływu na materiał genetyczny potomstwa.
Przeczytaj też:  Co zrobić ze schodzącym paznokciem? Czy schodzący paznokieć odrasta?

Mity biologiczne kontra rzetelna wiedza naukowa

Telegonia u mężczyzn, choć brzmi intrygująco, wpisuje się w szeroką kategorię mitów biologicznych, które opierają się na anegdotach i błędnych obserwacjach, a nie na badaniach. Podobnie jak teoria, że kształt brzucha przyszłej matki zdradza płeć dziecka, czy że kobieta może zajść w ciążę od kontaktu ze spermą na ręczniku – to narracje, które podszyte są ignorancją naukową, fascynacją ludzkim ciałem i często lękiem.

Rzetelna wiedza naukowa opiera się na badaniach empirycznych, powtarzalności wyników i recenzji środowiska naukowego. Telegonia, niezależnie od tego czy mówimy o kobietach czy mężczyznach, nie przeszła tej drogi. Co więcej, została wielokrotnie obalona przez szereg eksperymentów i obserwacji.

Skąd się bierze trwałość takich pseudonaukowych koncepcji?

Psychologia społeczna wskazuje, że ludzie lubią wierzyć w to, co jest proste, emocjonalne lub odpowiada ich przekonaniom. Telegonia tłumaczy złożoność ludzkich relacji płciowych hasłami o „dziedziczeniu duchowym” lub „odciskaniu się partnerów na przyszłym życiu”. Dla wielu osób to bardziej zajmujące niż trudna do przyswojenia genetyka.

Media społecznościowe i fora internetowe również odgrywają rolę w podtrzymywaniu takich mitów. W erze fake newsów „alternatywne” teorie często rozchodzą się szybciej niż wiedza naukowa, szczególnie gdy temat jest kontrowersyjny lub dotyka wrażliwych kwestii światopoglądowych.


Renata Kicioruk

Założycielka i autorka bloga BlogDlaKobiet.pl, gdzie z pasją dzieli się inspiracjami dotyczącymi stylu życia, zdrowia, urody i rozwoju osobistego. Jej misją jest tworzenie przestrzeni dla kobiet poszukujących praktycznych porad, motywacji oraz chwil relaksu przy lekkiej, ale wartościowej lekturze. Renata wierzy, że każda kobieta zasługuje na to, by żyć w zgodzie ze sobą i realizować swoje marzenia – dlatego na jej blogu nie brakuje treści wspierających w budowaniu pewności siebie i odnajdywaniu codziennej radości.

Możesz również polubić…